A ja robię się coraz starszy... Wydawało by się, że dopiero poszedłem do liceum, że dopiero pisałem maturę... a tu proszę- trzecia dekada mego żywota nabiera tempa, rozkręca się... Gdy patrzę na "listę swoich dokonań", jest ona zatrważająco krótka... Powinienem kończyć studia i szykować się do pracy zawodowej, a nie jestem nawet w połowie, ba, jestem dopiero na początku... Trochę dołujące to wszystko... Uciekam w swoje pasje, w odtwórstwo, w Warhammera, w książki, ale to tylko na moment poprawia mi nastrój... Ech... chciałbym już pracować w tym centrum Games Workshop, co je mają w Warszawie otworzyć- przynajmniej bym robił to, co lubię... Czas pokaże... jak zawsze...
Ale mam Gosię, a to duże pocieszenie